UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mialam podobna sytuacje. Na srodku starego miasta znalazlam piskle jakiegos dzikiego ptaka. Zadzwonilam oczywiscie do schroniska to stwierdzili ze sie tym nie zajmuja i sama wzielam pisklaka i zawiozlam do nadlesnictwa. Gratulacje. Jak dzwoni sie i zglasza blakajacego sie pasa po ulicy to prosza o zlapanie go i przywiezienie. Taka smutna prawda.

Gabrysia

Anuluj