UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kim niby jest Pan Mariusz Pokora, którego nikt nie widział na miejscu zdarzenia? Psa znalazły dwie osoby, przyszła trzecia i to one udzielały pomocy i dzwoniły. Żadnego Pana Mariusza tam nie było nie wypisujcie głupot. Gdyby nie te trzy osoby pies by dawno zdechł.
Anonimowo