UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
U nas w Holandii... W niedzielę otwarte tylko sieciowe spożywczaki. Centra handlowe? Niedziela od 12 do 17. Ale uwaga w poniedziałek podobnie od 12 lub 13 startują dopiero. Małe sklepy przemysłowe pracują od wtorku do soboty. Niedziele i poniedziałki wolne. Pizzeria czy inne fastfoody - w związku z tym, że otwarte w niedzielę (uwaga często od 16:00 - tak to nie pomyłka otwierają dopiero o 16:00), są zamknięte w poniedziałki i wtorki. Można? Można! I jakoś to się kręci. Dodam, że tu są dodatki dla pracowników za godziny popołudniowe tj. po 18:00. Nocne od 22:00. Są dodatki za soboty i niedziele. Czwartek to dzień, gdzie sklepy przemysłowe sa otwarte dłużej tj. do 18:00 lub 20:00. W tygodniu otwarte od 10 do 17. Piekarnia od 8:00. Spożywczak od 8:00. Nikt nie narzeka, że rano nie można kupić bułeczek do pracy. Alkohol wysokoprocentowy tylko w specjalistycznych sklepach czesto otwarte do 20 lub 21. Potem trzeba czekać do nastenego dnia. Chcesz iść do lekarza lub urzędu? Musisz zwolnić się z pracy na kilka godzin lub cały dzień. Małe stacje benzynowe na mieście - nieczynne w niedzielę lub w nocy. Podsumowując dajcie sobie spokój z tymi niedzielami. Odpoczywajcie. Nie potraficie sobie zorganizować sami wolnego czasu to "władza" musi zrobić to za Was.
Holender z PiS