UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

To nie jest istotne, kto ile pracuje w tygodniu i w jakich godzinach. Kończąc w tygodniu pracę o 18 nie mam czasami sił i ochoty lecieć na zakupy. Wybieram wtedy sobotę albo niedzielę. Jedno pytanie, może dwa: Czy wszyscy tu komentujący za zakazem w handlu w niedzielę to pracownicy sklepów typu Biedronka, Lidl itp? Bo jeśli nie, to jaki macie sens w tym, żeby być za tym zakazem? Czy ktoś w ogóle pytał pracowników tychże sklepów czy chcą mieć przymusowe wolne niedziele? Moja koleżanka pracuje w takim sklepie. I mówi, że jak się zatrudniała to wiedziała, że będzie pracować w weekend, a poza tym, ma wtedy wolne w tygodniu. I czasami woli iść do pracy w niedzielę i mieć wolne w tygodniu. Ma dzieci, więc rzekomy problem konieczności spędzenia niedzieli z rodziną też ją dotyczy. Dlaczego ten beznadziejny rząd nie walczy, poprzez zmiany w prawie, o to, żeby wymusić odpowiednimi przepisami np. wyższe stawki za godzinę, za pracę w weekendy? Nie jest to lepsze rozwiązanie, żeby zarabiać więcej. No chyba nie. Lepiej zakazać handlu.

Ploterek

Anuluj