UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W Elblągu od bardzo dawna funkcjonuje taka zasada. Po pierwsze resortowe dzieci ze względu na wrodzone wady genetyczne zostały powciskane na dyrektorskie stołki, a ci lepiej ustawieni do kuratorium. Plus ten że nie uczą bezpośrednio, minus popierają sobie podobnych bo tych rozumieją. Dobry nauczyciel w Elblągu ma przechlapane, a jeżeli jeszcze ukończył dobrą uczelnię to już masakra. Najlepiej mają ci po zawodówkach, patrz Balbuza lub po jakimś zaocznym syfie. Najlepiej widać to po tak zwanej Elb. Wyż. Szkółce. Grono pedagogiczne to byli klawisze, Policjanci, aparatczyki z dawnych lat. Zgroza.
Słowa