UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@kaska - Kasiu - liczą się czyny. To nie pech a poczucie władzy i wyższości - "ja ci każę". Znaczna bezmyślność i brak wyobraźni. Pewien biskup, porządny i gruby, wracając w niedzielę volkswagenem od żony, spowodował po pijaku wypadek. Miał pecha? Może volkswagen winien? Ale miał honor i nie zasłaniał się kilkoma odprawionymi mszami i spożyciem ewangelicznym. Trzeba mieć honor i przyzwoitość. Nie ma tego ecik jako zwierzchnik i kierownik szkoły. Największy hultaj w szkole ma prawo powiedzieć ecikowi, że ecik nie ma honoru. A dorota nie wyciąga wniosków i nie panuje nad charakterem i apodyktycznie prze na fotel kierowniczy w oświacie. Powodzenia kasiu i pamiętaj - wiedza i umiejętność jej przekazania a wyobraźnia i odpowiedzialność a nawet skromność, to różne jak widać cechy.