UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A moj dziadek pochodził z Gdyni i podczas walk o nia 1945 r jako dziecko uciekał ze swoim rodzenstwem i rodzicami do Wejherowa gdy rosjanie zajeli Gdynie doszli rowniez do Wejherowa i tam ich znalezli w opuszczonym domu (zreszta bylo tam wiele rodzin szukajacych schronienia) jako pierwszy weszedl oficer i powiedzal " ja bym was polaki wszystkich wystrzelał ale mi was szkoda" poczym wygnał wszystkich z domu bo stwierdzil ze go zajmuje ot tak dostąpili laski armii czerwonej natomiast moja prababka miala mniej szczescia została zgwałcona.

Krasiwajaarmija

Anuluj