UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A ja odpowiem tak. Pamiętam Elbląg z lat sześdziesiątych. Myślę, że w tamtym czasie prawie 100% mieszkań ogrzewanych było węglem i zimą dymek snuł się nad domami. Ale, co ciekawe, ludzie się nie dusili. I nikt mi nie wmówi, że przyczyną dzisiejszych alergii, astm i innych schorzeń są niesforni kierowcy i ich samochody. Bo najłatwiej uderzyć tam, skąd najłatwiej wyrwać kasę. Bo o zdrowiu mówi się tak przy okazji, ale kasę za zanieczyszczenie bierze się bezwzględnie. A czy ta kasa za spaliny i inne zanieczyszczenia idzie na poprawę zdrowia?Czy łatwiej dostać się do lekarza specjalisty?A to, że dzieci, zamiast uprawiać sport, siedzą przed telewizorami i komputerami, to też wina zanieczyszczeń?Ja biegałem po Bażantarni, a dzisiaj na szlakach widać tylko starszych ludzi z kijkami, albo na rowerach. Za to lokale z trującym żarciem pękają w szwach. Może walkę o zdrowie zacząć od siebie, od zmian w przyzwyczajeniach?Oczywiście, walczyć z trucicielami trzeba. Ale, jak we wszystkim, należy zachować zdrowy rozsądek. Zawsze powtarzam, że za własne zdrowie każdy odpowiada sam i żadne ustawy i zakazy nic nie pomogą.

mm263

Anuluj