UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mieszkańcy mają rację. Inwestor chce się rozwijać - spoko, to szanowana firma, ale to nie jest dobtre miejsce. Jeśli ktoś twierdzi, że nic się nie zmieni, to nie ogarnia lub pali głupa. Pierwsza z brzegu uciążliwość - zwiększony ruch aut, dostawczaków. Pewnie spadek wartości domów. Też bym miał stracha, ze dziś stanie hurtownia, za kilka lat kolejna zmiana w planie i dostawi się dyskont z wielkim parkingiem i powie się, że jest w porządku, bo plan pozwala, stoi już hurtownia, konserwator czegoś tam nie ma uwag i finito. "Mózgowi", który radzi wyprowadzić się za miasto można tylko powtórzyć, że ci ludzie budowali domu przy ulicy, która miała być i jeszcze jest w planie dzielniczką mieszkalną. Nawet jeśli ktoś w efekcie zmiany planu zdecyduje się znów ponieść koszty, wybudować dom np gdzieś w lesie, to nie ma żadnej gwarancji, że za 5 lat nie przyjdzie burmistrz i nie powie, że czeba zmienić kolejny plan i obok domu zamiast lasu stanie sklep z częściami do kombajnów do zbierania kur po wioskach, albo fabryczka gumowych kaczuszek. Albo kurnik. Jest dzielniczka przemysłowa na Westerplatte. Po cholerę upór, żeby zas. ywać kolejną i kolejną część miasta. Ludzie będą wyszukiwać coraz to nowe lokalizacje pod domy, aby mieszkać jak najdalej od centrum. I co? Miasto ze śmiesznie małą liczbą mieszkańców będzie się nieregularnie rozciągało i rozciągało, aż trzeba będzie puścić tramwaj z Grunwaldzkiej w Elblągu do Pasłęka. Metro do Braniewa. Zaczyna się od małych absurdów.

amniesiewydaje

Anuluj