UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Drodzy Państwo! Nie. Wcale nie jest dla mnie największym skandalem wyrzucenie Samoobrony spod Pomnika Poległych Stoczniowców w Gdańsku. Zasłużyli sobie na to solennie swoją łajdacką polityką popierania w Sejmie komunistów. Dla mnie najbardziej bolesne było widziec pod Pomnikiem tych, którzy są sprawcami zniszczenia "Solidarności". Tych, którym pozwolono iść w pierwszym szeregu pod Pomnik - Wałęsę, Krzaklewskiego i Śniadka. W drugim szła pewnie równie złajdaczona Komisja Krajowa "Solidarności". O, brakowało tam jeszcze wielu do kompletu - Szlanty, Buzka, ale także Michnika, Mazowieckiego, Frasyniuka (tych reprezentował pewnie Bogdan Lis) i innych, z których każdy świadomie przyłożył rękę do zniszczenia największrego ruchu wolnościowego i największej nadziei Polaków. Doskonale podsumował to Andrzej Gwiazda: "Jak źle się działo w państwie duńskim, to nawet Edward Gierek zwracał się: "Rodacy!". W czasie, kiedy w Gdańsku odbywała się pompa pod Pomnikiem, w innych częsciach Polski rozszerzają się strajki i protesty. Zdeterminowani robotnicy rozpaczliwie bronią ostatnich zakładów pracy. Pisze Nasz Dziennik: Biało-czerwone, narodowe flagi, symbole "Solidarności", jak również innych mniejszych związków zawodowych i gniewne okrzyki tych, którzy od miesięcy nie otrzymują wynagrodzeń i należnych pensji - tak w sobotnie południe wyglądało centrum Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie odbywał się Dzień Ogólnopolskiej Solidarności ze Strajkującymi, organizowany przez NSZZ "Solidarność". Do Ostrowa Wielkopolskiego przyjechali przedstawiciele niemal wszystkich zagrożonych upadłością przedsiębiorstw. Manifestacja przerodziła się we wspaniały, wzruszający wiec ludzkiej solidarności, braterstwa i współpracy. Dotarło również specjalne "światło nadziei" z Jasnej Góry. Nasz Dziennik podaje, że sobotnia manifestacja została zorganizowana przez "Solidarność". Obawiam się, że nie jest to ścisłe. Nie byłoby tej manifestacji bez coraz większej determinacji pracowników zagrożonychy zakładów pracy. Kiedy gospodarka Polska staczała się w dół, "Solidarność" nie ruszyła palcem, aby zapobiec temu procesowi. I dzisiaj dalej nic nie robi. Śniadek wygląda na zadowolonego. Działacze NSZZ "Solidarność" podróżują po Europie, nie pali im się do odwiedzania strajkujących i głodujących Polaków. Jestem całym sercem, jak większość Polaków, ze strajkującymi robotnikami. Życzę Wam, aby to "Światło Nadziei" z Jasnej Góry dało Wam siłę i determinację do dalszej walki. Ale pamiętajcie o błędach, jakie popełniliśmy podczas powstawania tamtej "Solidarności", z 1980 roku. Uważajcie na "doradców" i "specjalistów". Także z dzisiejszej "Solidarności". Bo ci nie mają płacone za to, aby Wam pomóc. I jeśli jakiś "wielki działacz" od Śniadka przyjedzie pouczać Was, co nalezy robić, potraktujcie go tak, jak potraktowano Leppera. Dziś miejsce każdego uczciwego Polaka jest przy Was. Nie, aby Was pouczać, ale aby Was poprzeć. Aby pokazać solidarność z Wami. Wierzę głęboko, że oto w Ostrowie Wielkopolskim, w polskich hutach i kopalniach odradza się prawdziwa Polska. I mam nadzieję, że odrodzi się też ta prawdziwa "Solidarność". Ale tylko wtedy, gdy zacznie się jej przebudowę od podstaw. Cała ta zgniła i skorumpowana "góra" ze Śniadkiem na czele musi odejść. Nie zdali egzaminu. I cokolwiek będą obiecywać, na ich poprawę jest już za późno.

Zdegustowany i głodny

Anuluj