UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W trakcie śledztwa i tak wyjdzie na jaw ( przynajmniej w większości przypadków, która zaistniały) kto otrzymał prawo jazdy pomimo, że egzaminu nie zdawał. Sa przeciez protokoły z testów pisanych ręcznie z uwagi na zaświadczenie lekarskie, sa także u Pani Doktor rejestry wydawanych zaświadczeń i osób, którym takiej treści zaswiadczenie zostało wydane. Zresztą osoby "uprzywilejowane" zdawały egzaminy w jednej grupie, koszt takiej "imprezy" to ok. trzykrotność kosztów ponoszonych w zwykłym trybie. Zreszta takie osoby, po otrzymaniu zapewnienia o uniknięciu odpowiedzialności karnej same będą "sypac". Zawsze tak jest. Aczkolwiek nie wydaje mi się, aby te osoby mogły w świetle prawa, prowadzic pojazdy bez "normalnego" zdania egzaminu na prawo jazdy. Poczekamy,m zobaczymy.
X