UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

U mojej mamy była to już kwestia kilku dni. To straszne, wiedzieć że najbliższa osoba umrze. Naprawdę nie zajęłaby tego miejsca w hospicjum na długo, a przynajmniej na sam koniec miałaby należytą opiekę. Dlatego tak jak pisałam w mojej pierwszej wypowiedzi w hospicjum był mężczyzna, który wedlug nie wiem jakim sposobem znalazł sie tam. Skoro chemia wykazywała u niego pomyślne rokowania. I tak jak on opowiadał, to miejsce było dla niego hotelem. Był zza Elbląga, przychodził na chemioterapie i tam wracał. Hospicjum bylo dla niego hotelem. Tam dostawał wyżywienie, miał gdzie spać. Dlatego jakiś żal jest, że ktoś naprawdę potrzebujący tego miejsca tam nie dostaje.

Malwwinna

Anuluj