UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Parę lat temu też uszkodzili mi auto na Wyspiańskiego, sprawca odjechał spisałem numery, wezwałem policje. Po trzech miesiącach, paru wezwaniach na komendę. Sprawa została umorzona. Usłyszałem wtedy że auto uszkodziło mi trzech łysych i oni maja świadków a ja nie. A na końcu gliniarz palną wie pan taka dzielnica.
Borewicz