UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@Mógłwcześniejpomyślećozamianie - podejrzewam ze tam jedna rodzina mieszkala przed wojna a na dole mieli usługę. Po wojnie wciskali ludzi na przydzial jak mrówki. Kolega mieszkał tam od urodzenia. Po prostu został ostatni do wykwaterowania. Albo poszedł na swoje nie wiem. Wiem tylko że mieszkania tam były do bani. Podobna rudera stoi przed Sadową przy PZMot. Tragedia.
Art:)