UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To, że po 1990 roku było w Polsce różnie - to sprawa oczywista i jak dla mnie bezdyskusyjna - wszak real tworzyli nieodrodni synowie i córy tego narodu powielając znane wszem i wobec w kraju i na świecie ujemne plusy i minusy tej nacji. Zagadką nadal jednak pozostaje proces wyzwolenia się z bolszewizmu i jego wszelkich przejawów w obrębie świadomości jak i pod świadomości statystycznej populacji tej nacji. Z wieloma błędami i patologią udało się w tym kraju przebrnąć ćwierć wieku manifestując powrót do Europy i zaistnienie w jej strukturach militarnych. Jak widać, kobieta jak i Polska zmienną jest, wszak obecnie obwieszcza nam nieodwołalny powrót do etykiety i kanonów ohydnego bolszewizmu z katolicko-ksenofobiczną twarzą ku wielkiej uciesze tłuszczy, która jak widać socjalistyczno-narodową religię pieściła pokątnie w swej duszy aby dać teraz upust swej wielkiej miłości. Obecni wodzowie z premedytacją wykorzystują tą miłość i nawet nie starają się jej tak charakterystycznych oznak ukryć serwując nam odgrzewane kotlety ideologii jak i twórców tego tumaństwa.
AM