UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przecież to nie miasto będzie spłacać kredyt a ten kto go zaciągnął. Lepiej, żeby prawie gotowy budynek skończyć, uruchomić produkcję, niż zrobić upadek firmy i iść w plener.Tam są już utopione ogromne pieniądze ale Bank woli kupić obligacje skarbu państwa niż dać ryzykowny kredyt na wykończenie. Dodam, że kiedy wielu klientów nie spłacało kredytów, to jak myślicie z jakich pieniędzy stworzono rezerwę na niespłacone kredyty? Od tych którzy regularnie spłacali swe należnośći pobrano dodatkowo do 5%, tylko za to że "płacili" jak w zegarku. Tak jest np w PEKAO SA, w Gdńsku.
wrona