UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wina kierowcy bezsporna. Ale zastanawiają mnie piesi, którzy nie rozglądają się na boki. jestem pewien, że ten chłopak uniknąłby potrącenia, gdyby rozglądał się na boki. Nie próbuję wybielać sprawcy. Zasłużył na surową karę. Ale zawsze powtarzam, że za własne bezpieczeństwo każdy odpowiada sam. Żadne przepisy, ani regulaminy nie zmienią tego, że w konfrontacji z samochodem żaden pieszy nie ma szans. I przypominam powiedzenie, że cmentarze są pełne tych, którzy mieli rację.

mm263

Anuluj