UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To się nazywa -mieć wyobraźnię. Jechać tamtędy po zmierzchu to prawie samobójstwo, jak nie dzik to pijany, nie oświetlony rower, nocni spacerowicze idący tyralierą. Pamiętam czasy wozów konnych -żaden rolnik nie wyjechał w pole bez lampy naftowej, wiedząc że wróci wieczorem-ale wtedy pan dbał o własne konie, bezpieczeństwo innych to tak przy okazji.
fgv