UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jeżeli ktoś z was uważa że do tej tzw nadzwyczajnej kasty dostają się najlepsi to jest bardzo naiwny mówiąc delikatnie. Najpierw szkoła średnia gdzie dzieci tych ludzi są faworyzowane. Później tzw cud przy kwalifikacji na studia i przy egzaminach. Następnie aplikacja u wójka cioci stryjka. I tak od lat. Przypominam pierwsi sędziowie po wojnie przechodzili miesięczny kurs w UB a dzisiejsi to bardzo często ich potomkowie a na pewno ich wychowankowie. Usuwać.

Słowa

Anuluj