UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pamiętam czasy kiedy to budowy dróg realizowane były - z założenia - pod transport publiczny, bez uwzględnienia komunikacji samochodowej prywatnej z wyjątkiem ówczesnej elity. Taki czas zbliża się wielkimi krokami i z konsternacją dostrzegam, że żaden system społeczno-polityczny nie ma tu nic do rzeczy. Odrobina cierpliwości.