UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Rozumiem, że do szkoły każdego dnia poczta przynosi kilkanaście paczek i trudno sprawdzić co kto zamawia? Bzdura. Jeśli zanosi się paczkę do pracowni chemicznej to chyba ktoś wiedział co zamawia. Pytanie czy to nauczyciel chemii wysłał chłopca po paczkę, a może sekretarka, nie mająca wiedzy co tam jest przekazała mu przesyłkę? Po drugie firma wysyłająca przesyłkę ponosi winę, źle zabezpieczonej przesyłki- kwasy powinny być zapakowane w taki sposób, że nawet jeśli wyleją się nie powinny nikogo poparzyć- są specjalne wodoodporne kartony, steropiany. Dodarkowo powinny być oznaczenia: nie rzucać, ostrożnie, substancja żrąca itd. Nieszczęśliwy wypadek, albo głupota osoby, która wiedząc co jest w przesyłce dała ją chłopcu.
anna1010