UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Radość wielka że trafiło na policjanta. Może wreszcie ktoś pójdzie po rozum do głowy by te tramwaje pomalować w kolory nie maskujące. Sam miałem taki przypadek na Grunwaldzkiej gdzie, patrzyłem w lusterko i go nie widziałem zielonego na tle wiosennej zieleni, światła zasłaniała wysoka trawa na trawniku. w tym przypadku na Królewieckiej, ten szpaler drzew dopełnił dzieła, i nie trzeba było policjanta by coś tam się wydarzyło. @Basia a- gdyby policjant miał takiego świadka jak ty to motorniczy byłby współwinny, po nie podjął kroków w celu uniknięcia kolizji, -oprócz dzwonka ma jeszcze hamulce!!!
gmol