UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dobrze gość gada że nie robi to na nim żadnego wrażenia. Rutyna. To tak jak w czasie II wojny poćwiartowane ciała od bomb leżące na każdym kroku nikogo nie obchodzą i są traktowane jak coś naturalnego. W czasie pokoju śmierć, morderstwa, wypadki to totalne zło, wychodzi z człowieka poczucie krzywdy, żałoby, smutek bo nie obcuje z tym na co dzień Dziwi też że dzisiaj takiego zabójcedrugiego człowieka kara się przykładnie ale już w czasie wojny czy represji jak za czasów NKWD jest nakaz i obowiązek zabijania bliźniego bez żadnych konsekwencji nawet dzisiaj choć tamtych katów coraz mniej a okrucieństwa były nieludzkie.
Wyższa.Strefa