UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

MAMjuz 81 lat pochowałem zone i rodzine lecz kazdy pogrzeb dla mnie to wielki stres i przeżycie. Tej pracy nigdy bym sie nie podjał za zadne pieniadze. , mimo to ktos to musi wykonac. Nigdy nie usadł bym przy stole z ludzmi wykonujacymi ten trudny lecz konieczny zawód, nigdy bym takiego wywiadu nie udzielił jak i dziwie sie reporterowi Zawód księdza gdy otwierają trumne w kosciele to wielki stres dla rodziny ale nie do księdza, ,, liczy sie tylko kasa tego nie było, ,, ,który za godzine udziela slubu -to trzeba mieć charakter jak ten żałobnik. .

staruszek

Anuluj