UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak zwana "Dulszczyzna" przypisana jest z natury rzeczy kobiecie. To po pierwsze. A po drugie, wyemancypowanie niewiele ma wspólnego z feminizmem, tak bardzo hołubionym przez nijakiego Marksa i innych lewaków. Feminizm uczynił kobietom więcej szkód niż zasług. Ale inaczej myślą wszyscy pochlebcy ruchów lewicowych i sympatycy będący w kontrze do ruchów narodowościowych. Zaś widok p. Biedronia, czy Budki w kruchcie kościelnej nie nastraja zbytnim optymizmem a wręcz przeciwnie, budzi niesmak.
AMalejużniemężczyzna