UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

W PRL też obchody świąt wykorzystywane były do głoszenia propagandy sukcesu. Teraz po latach PiS, mentalny spadkobierca PRL, robi to wyjątkowo skutecznie. Nie ma tygodnia i święta aby nie głoszono sukcesu. Np wzrostu PKB czy programu 500+. Owszem PKB rośnie. Jednak dla codziennego życia ludzi ważniejsza od PKB jest siła nabywcza pieniądza. Określa ile dóbr i usług można nabyć za jednostkę pieniądza. Siła nabywcza zmienia się pod wpływem zmiany cen w gospodarce. PKB rośnie ale siła nabywcza pieniądza spada. O malejącej sile nabywczej pieniądza w TVPPiS ani mru, mru. Opozycja też milczy. Teraz na weekendowe zakupy wydaję 20-30% więcej. Mimo wyższych dochodów realnie zarabiam sporo mniej. Każdy kij ma dwa końce. Socjal i 500+ też. Państwo daje. Ludzie wydają. Ceny usług i towarów rosną bo ludzie mają darmowe pieniądze a firmy chcą zarobić albo pokryć straty. Jedni mówią że z uszczelniania podatków inni, że z wprowadzania po cichu bez rozgłosu nowych ukrytych podatków. Pracodawcom serwuje się wzrost płac minimalnych, żeby wpływy podatkowe pokrywały to co państwo daje. Państwo daje. Ceny rosną Jak ten kołowrotek się skończy? Opozycja milczy. Czerwony


Anuluj