UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ten dzień Nadszedł dzień próby gdy ziemia zapłonęła zadrżała w posadach nasza Ojczyzna hitlerowska machina ruszyła na Polskę otwarła się w naszych sercach blizna. Wyrosły przy drogach brzozowe krzyże choć wyjątkowo ślicznie kwitły wtedy wrzosy a śmierć zbierała swoje żniwo zamiast maków krew zdobiła jak len białe włosy. Płacz matek jęk rannych mieszały się z ludzką modlitwą nie było broni nie było czym walczyć lecz młode serca cięły jak brzytwą. Nagła niewola zapłonęły czarnym dymem hitlerowskie krematoria poniżenie kajdany codzienna śmierć lasy krzyży oprawców euforia. Godzina W powstańczy zryw za broń chwyciły najmłodsze ręce za biało-czerwoną oddawali swe życie z pieśnią na ustach Ojczyźnie w podzięce. Cuchnące kanały były ich domem lecz trudno było wybierać życie z honorem w wolnej Ojczyźnie lub hitlerowska czeladź. Dzisiaj pochylmy nad nimi głowy oddali co najdroższe swojej Ojczyźnie łzy matek ich skropiły tą ziemię więc pamiętajmy o każdej bliźnie Henryk Siwakowski