UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jechalim nazad "ciapkiem" przez Stare Pole i Stary Dzierzgoń, bo psy nie łapią, a my z Jaśkiem nafukane jak oszalałe. Na przyczepce Dyla wymachiwał pięścią krzycząc, jak w amoku, że więcej Lewemu z Olimpii kibicować nie będzie, bo cienki jak sik pająka. I w ogóle wrzeszczał, że gdyby on w taki wolny był w polu, jak ten cały Lewandowski, to by żniwa do listopada trwały. Także ten tego, weź sie Lewandowski do roboty porządnej.

Staszek_Mozgowo

Anuluj