UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

nie wiem jak przeliczyć 200 kilometrów na godzinę i ilość promili na czas uwięzienia. Jedno jest pewne: zmusić faceta, żeby do końca życia cztery razy dziennie zgłaszał się na policję i dmuchał w alkomat. Żeby miał obrożę elektroniczną na nodze i każdorazowo prosił o pozwolenie wyjazdu do innego miasta. No i sto tysięcy złotych na wpłatę na konto ofiar wypadków drogowych. Czekam na komentarz.


Anuluj