UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Karma wraca, a jeśli nie to pewnie jest jakieś życie po życiu i bydlak zostanie "nagrodzony" pośmiertnie. Psiak miał pisane, żeby żyć i trafił na czujnego CZŁOWIEKA, który go usłyszał. Mam nadzieję, że po wizycie w schronie trafi do adopcji i będzie kochany. Póki co, szczęście jest po jego stronie.
Machupichcę