UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie ma się co bulwersować. W klubach fitness mamy już nie tylko pot, krew i łzy. Jest pole dance, lap dance, sexy dance etc. Wszystko dla tych grzecznych mężatek, które co tydzień odpalają na podryw do Mimozy, Astorii i YOLO.