UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A ja go znałem jako organistę w kościele. Był wyrazisty, szczerze nie wyglądał na sympatycznego nigdy z nim słowa nie zmieniłem, a jednak mam smutek w sercu, naprawdę szkoda że odszedł ten człowiek. Może przez to że był elementem mojej młodośc, kojarzył się z czasami kiedy mama wyganiała w niedziele do kościoła a tam organista ze swoją oryginalną fryzurą. Szkoda kibicowałem mu w walce z chorobą jak przeczytałem poprzedni artykuł. Kondolencje dla rodziny.

Buk

Anuluj