UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Niech zgadnę - za kilka miesięcy awaryjnie wjedzie na ten chodnik jakaś ciężarówka/TIR. .. i będzie po chodniku - nie tylko połamane płyty, ale się po prostu tam zapadnie, jak każda fuszera robiona po kosztach z podłożem do d. .. , bo przecież nie można uwibrować do upadłego ile wlezie tą godzinkę dłużej, tylko tyle, ile jest w specyfikacji (a często mniej przechodzi) i ani centa więcej. .. To jest bardzo smutne - i wiem doskonale, że to cały łańcuch reakcji powoduje ten stan - od inwestora, przetargu, po głównego wykonawcę, podwykonawcę. .. i pana Bolka "brukarza" z łapanki na końcu łańcuha pokarmowego. .. do tego terminy etc. .. Niestety - mam okazję popatrzeć/ obejrzeć/testować jak takie rzeczy robią w Niemczech - i to nie jest absolutnie żart - podłoże pod ZWYKŁY CHODNIK tak tam przygotowują, że naprawdę po 10 latach XXX razy przejeżdża kawałkiem takiego chodnika ciężarówka/śmieciarka/wszelkie serwisy czy ktoś "awaryjnie" - i naprawdę NIC się tam nie zapada. Taka prawda. .. a tu? - reprezentacyjny chodnik, który ma "świecić" dla tysięcy turystów i. .. ?

Budowlaniec

Anuluj