UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Gratuluję odwagi i chęci wyjścia na zewnątrz w tak zaściankowym, prowincjonalnym i trudnym terenie, jakim jest nasze miasto, w ktorym coraz mniej elblążan, a coraz więcej przyjezdnych. W 1988 roku chyba malo kto wierzył, że można coś w polsce jaruzelskiego zmienić. Bądzmy dobrej mysli, albo trzeba będzie wyjeżdzać z tej Bialorusi kaczyńskiego, bo to dopiero początek chorej " dobrej zmiany. "