UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Diaczenko spoko gość, zachlał pałę i zasnął w swoim czołgu a koledzy o nim zapomnieli i ruszyli na Elbląg. Gdy się obudził na srogim kacu zajarzył że został sam i w poszukiwaniu ziomków zajechał od dupy strony. Natknął się na kilka niemieckich czołgów a że jak już wcześniej wspomniałem że zajechał od dupy strony to naparzał ile wlezie posyłając na tamten świat kilka załóg. Tak było ;)

Wredny

Anuluj