UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zadziwiające, jak łatwo powiedzieć - mniej jeść, więcej ćwiczyć, to nie ma nic współnego z chorobą. Dla ludzi z nadwagą i otyłych nie ma wyrozumiałości. Uważa się ich za "żarłoków". Natomiast w przypadku alkoholików to już łatwiej zrozumieć, że to ciężki nałóg. Dla ludzi otyłych jedzenie też może być nałogiem, ale tego już nikt nie rozumie. Poza tym jest wiele chorób (np. dot. tarczycy, nadnerczy, które doprowadzają ludzi do otyłości, ponieważ zmniejsza się wówczas przemiana materii. Ale zdrowy chorego nie zrozumie. Życzę tym szczupłym mądralom, żeby przyplątało im się jakieś schorzenie przez które w 3 miesiące przywalą 15 kg, to może wtedy, jak doznają takiego szoku, to zrozumieją!!!!
zdrowychoregoniezrozumie!