UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Trenuje od wielu lat (nieistotne co). W finał WOŚPu natknąłem sie na jakiegos półidiotę około 20 lat, który szedł z dziewczyną i jakims kumplem. Klą jak szewc, wyzywał dziewczynę i machał dookoła smyczą na koncu której był mały sympatyczny szczeniaczek. Agresywny buc i widac było, że chyba jest pod wpływem jakichs środków Jak zwróciłem mu uwage żeby znalazł sobie godniejszego przeciwnika niz mały bezbronny piesek to zostałem obsypany wulgaryzmami. Tylko czekałem na jego jakis nieostrozny ruch bo miałem wielka ochote gnojka troche poturbować. Mysle, że w takich "nieformalnych " grupach jak ta w artykule trenuja własnie tacy półidoci o niskiej świadomości, którzy nabyte umiejetności wykorzystuja do szpanu i popisywania sie przed kumplami i swoimi jeszcze głupszymi od nich dziewczynami (bo ta mimo, że ją wyzywał od najgorszych stanęła w jego obronie i jeszcze mnie straszyła, żebym "nie podskakiwał" bo on cos tam umie. " W takiej grupie trener jest nastawiony na zysk i ma w nosie, że pewnych umiejetności nie powinno sie przekazywac pierwszemu lepszemu matołowi. Sa techniki pozwalające na zneutralizowanie przeciwnika w ułamku sekundy, a nawet jak zajdzie potrzeba unieszkodliwienia na zawsze. Jesli taki półidiota je pozna i opanuje w praktyce to prędzej czy później skończy sie to tragicznie dla kogoś kto bedzie sobie np: spacerował i stanie na drodze takiego debila..., a ten będzie akurat po kilku głębszych, albo naćpany
bymsiepodpisalalenieumiem