UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To jeszcze raz ja. Ale to nie musiał być wynik bezmyślności dorosłych - może coś tam nawaliło w całej tej instalacji, jakaś przetwornica napięcia czy coś - i całe 220 V poszło na pastucha... Może to nie była bezpośrednia wina dziadka chłopca. Może to była awaria.... Albo tzw. "zrządzenie losu"... Albo "Bóg tak chciał"... Nie wiem...
PAO