UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Chyba tu kogoś konkretnie poniosło. Turniej imienia żyjącego niespełna trzydziestoletniego kopacza. Śmiech na sali. Organizatorzy chcąc wykorzystać kolegę z podwórka, który po kilkunastu latach siedzenia na ławie, od pięciu lat gra regularnie w angielskiej Championship nazwali beztrosko turniej piłkarski jego imieniem. To może się zdarzyć tylko w Elblążkowie. Pod patronatem, to się zgodzę. Ogarnijcie się i nie róbcie kabaretu.
ZniesmaczonyPeter