UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Niestety jak to w Polsce bywa liczy się cena, a nie jakość. Reanimację na brzegu rozpoczął zespół S, który w kartce nie miał prawie nic. Ani defibrylatora, ani ssaka,ani pewnie wielu innych rzeczy wymaganych w kartce S. Poszkodowanego zaintubował lekarz-kibic. Może to będzie przestrogą dla organizatorów, że nie tylko cena liczy się jeśli chodzi o zabezpieczenie medyczne takiej wysiłkowej imprezy.

ama33@o2.pl

Anuluj