UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jeżdżę sporo. Czasem spokojnie, czasem agresywnie. Raczej nie brawurowo. Różne przygody się zdarzają na drodze, nie twierdzę że jestem bez wad. Ale nie umialbym tak położyć auta na dach. Co innego wypadnięcie z drogi, głęboki rów czy przepaść. Ale tak na prostej , gładkiej drodze? Za Chiny Ludowe i pół Ameryki nie potrafiłbym. Szacun dla kierującej. Pozdrawiam.
actros