UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie mają placów zabaw to się bawią w windach na wieżowcach. Mają też inna rozrywkę- wbieganie tuż pod samochód nierzadko w późnych godzinach. Kiedyś zdarzy się tragedia. Zobaczycie. Dzieciaki brudne, nieuczesane. Rodzice z kolei od rana pod barakiem z butelka alkoholu. Co rusz pielgrzymki na lotniczą do Borysa. Czy ktoś w ogóle ma piecze nad tymi rodzinami? Wystarczy jedno przebadanie alkomatem i dzieci zabrane. Wątpię by ktokolwiek był tam trzeźwy wieczorem. Jeszcze basen tym nierobom wybudujcie- może zaczną myc te biedne dzieci