UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Znam to miejsce. Widziałem jak pseudo bohaterowie skaczą z niej (śluzy) do wody z wysokości ok. 3 metrów. Przy samej śluzie głębokość wody sięga ok. 1,5 do 2 metrów. Dno jest zalane betonem. Trzeba na prawdę dobrze się "złożyć" do takiego skoku. Nie wspomnę o tym, że trzeba pływać po "mistrzowsku" aby "wyjść", kiedy to "przytrzymują" Ciebie prądy - a są niebywale silne. Tak naprawdę śluza o której mowa w artykule nosi nazwę "Jaz Michałowo". To nie pierwszy przypadek utonięcia w tym miejscu. W tamtym roku również zginoł mężczyzna, ale widzę, że nie nauczyło to szacunku do tego miejsca. "Skoczek" mógł być trzeźwy, mógł doskonale pływać, jedyny błąd jaki popełnił (a wykaże to sekcja zwłok), za nisko zrzedł. Niestety z betonem na dnie, o grubości ponad jednego metra, jeszcze nikt nie wygrał. Nie trzeba wspominać chyba, że dno usłane jest kamieniami wielkości mojego brzucha. Cóż - nuda, Panie, nuda - a dziewczęta patrzą.

Artur

Anuluj