UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Też się dziwię - przecież te "naprawy" pomostów to coś zupełnie normalnego - kilka spawów/wymiana jakiegoś kątownika, kilku desek etc. po sezonie, jakieś malowanie - przecież to może na spokojnie nawet jeden człowiek zrobić po godzinach poza sezonem. .. ale cóż - czyżby w tym systemie lepiej byłoby doprowadzić to do ruiny - postawić miasto (?) przed ultimatum i kompromitacją - wziąć kasę z Unii (zamiast np. przeznaczyć jej na remont drogi czy czegośbardziej konstruktywnego dla miasta) - dołożyć KREDYT (z naszych podatków, a jakże) - po czym delikatnie przejąć z kolegami za kurtyną, i jak minie "unijny okres ochronny" inwestycji - po paru latach trzepać kasę z nowej mariny ?;]

PolskiAnarchista

Anuluj