UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Gdzie nie spojrzysz tam "żebranina". Nasi mieszkańcy robią się coraz "leniwsi" nie chce im sie pracować, aby móc sobie samemu kupić niezbędne rzeczy. To bardziej cieszy niż jałmużna. Może warto się zastanowić i zaapelować do firm, które od dłuższego czasu zarzucają nas reklamami. To są przecież pieniądze, które i biedni zapłacą kupując niezbędne produkty do przeżycia. Czy o to chodzi? Dziś w naszym pieknym mieście każdy zainteresowany znajdzie odpowiedni sklep, jeżeli będzie chciał coś kupić. Reklamy zaśmiecają nasze klatki schodowe, a nawet obwiesza sie nimi klamki od drzwi. Czy ktoś pyta o pozwolenie? Mieszkania niejednokrotnie są własnościowe i drzwi również. Jest to naruszanie prywatnej własności. Radzę te pieniądze przeznaczyć na pomoc dla naprawdę potrzebujących. Odnosnie wystawek - wspaniała sprawa, tylko jest coraz mniej mieszkańców, którzy mają co do oddania.
optymista