UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak rywalki wychodzą wysoko, wtedy do gry włączają się skrzydłowe i koło mające więcej miejsca. Balsam pokazała, że trzeba było tak grać. Niestety druga strona skrzydła i koło nic nie dało w ataku. Rozgrywające muszą szukać czystych pozycji na te pozycje, a jak nie uda się rzucić to wywalczamy rzut karny. Co robią nasi trenerzy i zawodniczki. Klepią umbrelle koło po obwodzie, dając przeciwniczkom piłki na łatwe kontry i bramki. Żaaaaalllll. Za co wy kasę łapiecie jak takich podstawowych rzeczy o grze nie wiecie ??? Już kilka razy pisałem o trenerskim duecie, że nie wychwytuje szczegółów, które ułatwiłyby dziewczynom granie. Teraz dwa wyjazdy i jeżeli nie odrobimy tych punktów z Koszalinem w Lubinie i Lublinie, a przegramy dwa mecze to przeciwniczki mogą nam odjechać na 4-5 punktów i możemy zapomnieć o medalu. Czas wykorzystać potencjał naszych dziewczyn w stu procentach, Każda z nich sama musi być skoncentrowana w obronie i ataku. Do tego sztab trenerski musi pomagać na bieżąco swoimi decyzjami. Następny przykład: nasze rzucają górne piłki, gdzie bramkarka broni i wyprowadza szybkie kontry. Raz, drugi, trzeci i mecz w Gdyni przegrany. Po dwóch takich sytuacjach bierze się czas i mówi dziewczynom: rzucamy dolne piłki, tak żeby nie szły z tego kontry, nawet jak bramkarka obroni, nie będzie miała czasu na szybką kontrę. I tak mogę do rana. Start jechanaaaaa !!!!!