UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Pan Kozłowski twierdzi,że człowiek ów "mógł się zgłosić po pomoc",mam pytanie do Pana Kozłowsiego,czy pomgł Pan komuś w znalezieniu pracy?jakiś tydzień temu dzwoniłam do biura Pana Kozłowskiego chciałam poprosić o poradę,okzało się ,że tam rozmawiają jedynie z członkami związków:(ja członkiem Solidarności nie jestem,ale mój ojcic wlatach 80-tych sporo pomagał im na naszym terenie,chodz tez zwiakowcemj nie był.więc jak to jest ,biorą od każdego a dają coś od siebie tylko wybranym?Tragicna śmierć tego człowieka nic nie zmieniła,przez 10 lat popadliśmy w jeszcze gorsze bezrobocie,ludzie żyją na granicy nędzy,są zestresowani i pozbawieni chęci do życia i jakiego kolwiek działania,oto co nam dały rządy Solidarności.Obecna ekipa rządząca też ma społeczeństwo głęboko gdzieś więc takich desperatów jak Pan Włosiński jest coraz więcej ,wystarczy poczytać o matkach mordujących swoje dzieci,ojcach rodzin popełnoających samobójstwa kiedy już nie widzą żadnych perspektyw dla swojej rodziny itd.przykłądy można mnorzyć.Sądzę,że ni epowinno nikogo obchodzić jakiego typu kontakty utrzymywał ten człowiek ani jego sytuacja osobista ,jeśli wolą zmarłego był protest w konkretnej sprawie,należy to uszanować.

aska

Anuluj