UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Tam na polance około 30 lat temu rodzice ze mną znalazli jego leżącego narąbanego że hej. Ojciec odcholowal go do domu na Żeromskiego a iego żona z pretensjami ze jenerał nie miał portfela. Rodzice go nie skroili a niesmak pozostał. Później będąc ministrantem w kosciele MIŁOSIERDZIA BOŻEGO widziałem go setki razy jak w pierwszym rzedzie odmawial JEZU UFAM TOBIE. Zaje.... Dla mnie do konca życie nie zostanie osobą godną takiego zaszczytu. Chyba że podczas tamtgo wieczoru JENERAŁ zarezerwował sobie miejscówke na POLANCE.

SyroB

Anuluj