UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ja miałem zabawną historię, na mojego psa rzucał się pies jakiejś paniusi (na szczęście na smyczy). I nie byłoby w tym nic zabawnego gdyby nie komentarz paniusi "pan sobie pójdzie ze swoim psem, nie widzi pan, że mój się denerwuje" :-D

arkadij

Anuluj