UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Przypomnę tylko: marzeniem jest medal, a Puchar się przyda. Najważniejsza jest walka, teraz już w następnym meczu i gra do końca sezonu. Wygrywamy z Montexem trzeci raz w sezonie - tym razem 27:21. Przez grzeczność i żeby nie psuć tych pięknych chwil nie przypomnę sezonu 2004/2005 gdzie było podobnie, a krzyknę jeszcze trzy, jeszcze trzy, jeszcze trzy razy. Jutro mam swój mecz i mam nadzieję, że skończy się tak jak mojego ukochanego Startu Elbląg.

krzychu7777

Anuluj